Dwustronna kamizelka

12-12-2016

Polish: 

Zachwyciłam się kamizelką z futerkiem z bloga Hamburger Libe. Jak tylko ją zobaczyłam to pomyślalam, że muszę taką uszyć córce. Tym bardziej, że wszystkie potrzebne materiały mialam pod ręką, włącznie z futerkiem. :)

Wykrój w rozmiarze 134/140 i link do tutorialu na Youtube znajdziecie tu. Wykrój jest bardzo prosty, dlatego możecie go dowolnie przeskalować na domowej drukarce na większy lub mniejszy.

Sposób wykonania wyglądał na zdecydowanie prostszy, niż ten jakim do tej pory szyłam kamizelki. Cóż chcieć więcej do dzieła, pomyślałam.

Niestety, nie wszystko okazało się tak proste jak zostało pokazane w filmie i tu mam chyba największe zastrzeżenia do poradnika Susanne z Hamburger Liebe.

Wiem, że niektóre kwestie ciężko jest pokazać w tutorialu, ale właśnie po to robi się poradniki, aby przybliżyć widzowi te najtrudniejsze elementy. Zostawianie widza, w przeświadczeniu, że wystarczy coś przeszyć od środka, nie dając wskazówek, jak to zrobić, wywołuje niemałe zaskoczenie. Ja myśląc, że znalazłam banalny i mega szybki sposób na uszycie kamizelki dwustronnej, trochę się ździwiłam wykańczając ją od środka.

Przepraszam, za jakość zdjęć, ale na fakt, pokazania Wam jak taką kamizelkę zszyć wpadłam dosłownie w ostatniej chwili i nie miałam czasu na przygotowywanie planu zdjęciowego. Mam nadzieję jednak, że coś te zdjęcia Wam wyjaśnią i pokażą to czego moim zdaniem w tutorialu Susanne zabrakło.

Początek:

Od razu dodam, że tutorial Hamburger Libe, zaczyna się bardzo dobrze. Nie będę więc pokazywać początkowych faz, gdyż możecie dokładnie obejrzeć je na filmie. Do 9:56 minuty filmu instrukcja pokazana jest dokładnie i nie budzi wątpliwości.

Zatem to co możecie zrobić korzystając z filmu:

  • wycięcie i zszycie przodu i tyłu
  • połączenie wierzchniej i spodniej warstwy zszywając wloty rękawów
  • wszycie tasiemki do wiązania
  • połączenie punktów ramion i dolnych punktów szwów za pomocą klipsów/szpilek

1.  Teraz to czego mi osobiście zabrakło.

Tutorial pokazuje, że po zszyciu wlotów rękawów i spięciu, niejako od środka punktów ramion i dolnych punktów szwów, kamizelkę należy odwrócić na lewą stronę, przez pozostawiony w jednym z boków otwór. Prościzna ;)

Tylko kamizelka wywrócona w ten sposób na lewą stronę, nie bardzo przypomina już naszą kamizelkę. Wygląda tak, jak na załączonych dwóch poniższych zdjęciach. Poły przodów zamknięte są w środku.

Zdjęcie poniżej pokazuje odwróconą na lewą stronę kamizelkę od strony kożuszka.

Jak uniesiemy warstwę kożuszka do góry, to w środku zobaczymy oba przody, ten z kożuszka i z dzianiny.

2.  W tej chwili istotne jest, aby nie spanikować :) a pracę podzielić sobie na etapy. Polecam zacząć od przeszycia punktów wyznaczonych przez szwy prawego i lewego ramienia oraz karku. Znajdują się one nieco ukryte w miejscu wskazanym przez strzałkę. Wcześniej spieliśmy je klipsami/szpilkami, tak jak pokazywał to film.

Delikatnie wyciągam te miejsca, ciągnąc za obie warstwy korzuszka i dzianiny. Sprawdzam, czy szwy ramion, wierzchniej i spodniej strony kamizelki zgadzają się. Szpilkami spinam linię karku od jednego ramienia do drugiego. Szwy drugiego ramienia, również sprawdzam, czy się pokrywają i delikatnie wyciągam je, abym mogła zmieścić się w tym miejscu ze stopką maszyny.

Tak przygotowaną kamizelkę przeszywam, dokładnie od jednego szwu ramienia, do drugiego, wzdłuż lini karku.

3. Doszliśmy do najtrudniejszego do wyjaśnienia etapu. Musimy dostać się do szwów lini ramion, ale od strony środka, odwróconej kamizelki.

Szukamy miejsca wskazanego przez strzałkę, ale wkładając rękę w środek odwróconej kamizelki, tam gdzie mamy poły przodów.

Odszukane punkty lewego i prawego ramienia pozostają wciąż nie zszyte na długości od karku, poprzez poły przodów i dolną linię kamizelki.

4. Wiem, nie wygląda to dobrze :)

Odszukuję jedną i druglą linię szwów ramienia. Powinien tam być widoczny szew, którym przeszyliśmy punkty ramion i karku. To miejsce będzie miejscem w którym zaczniemy szycie od lini ramion wzdłuż przodów i dolnej lini kamizelki.

Spinamy szwy ramion w miejscu gdzie skończyliśmy szyć linię karku. Delikatnie tak jak poprzednio wyciągam to miejsce, aby zyskać trochę przestrzeni na stopkę maszyny. Tak jak widoczne jest to na zdjęciu, spinam szpilkami, linię przodów, aż po dolną krawędz. UWAGA!!! spinając poły przodu, tuż przy ramieniu, trzeba uważać, aby nie spiąć ich i nie przeszyć razem tkaniną pleców. Dlatego na zdjęciu miejce to wydaje się grubsze, gdyż musimy tam zmieścić dużo więcej tkaniny, która stanowi część pleców.

Ten etap dzielę sobie na dwie części. Najpierw przeszywam, jedną linię od szwu ramienia i poły, aż do szwu bocznego kamizelki. Potem to samo robię z drugim ramieniem i drugą połą przodu. Dół zostawiam jeszcze nie zszyty.

Na poniższym zdjęciu widać drugie ramię i drugą połę przodu. Spiętą dokładnie w ten sam sposób jak poprzednio. Strzałka wskazuje nam punkt lini ramienia i początek naszego szycia wzdłuż lini przodu, aż do boku.

Teraz najłatwiejsza rzecz. Przeszywam, dół kamizelki od jednego boku do drugiego, wzdłuż lini dolnej.

Koniec!

Odwracam kamizelkę na prawą stronę przez pozostawiony w boku otwór. Zszywam go ręcznie ściegiem krytym. Wszytkie szwy zostają w środku, kamizelki. Dzięki temu kamizelkę można nosić albo futerkiem na wierzchu, albo spod spodu.

Podzielenie pracy na etapy, mimo początkowych trudności przyniosło moim zdaniem, absolutnie cudowny efekt. 

Nie wiem, czy wystarczająco dobrze, zobrazowałam, wszystkie najbardziej newralgiczne punkty szycia dwustronnej kamizelki. Nie ukrywam, że nie było to łatwe do pokazania na zdjęciach i do opisania. Mam nadzieję jednak, że coś z tego mojego tłumaczenia zrozumiecie.

 

Właścicielka kamizelki, była usatysfakcjonowana :) Ja również. Wam, życzę miłej pracy i wytrwałości.

Nie taka kamizelka straszna jak, ją pokazują ;)

 

Kamizelka uszyta została z dzianiny Confetti. Pozostałe materiały stanowią zasoby własne :)

Buziaki Aga

English:

available soon

 

 

© Copyright by Aga Pyl