Prosty pomysł na jesienną kratkę

16-09-2021

Jesień to niezmiennie czas tkanin w kratkę. W Miękkie jak co roku nie mogło ich zabraknąć również teraz. Tegoroczna kolekcja tkanin w kratkę, to zwykle mix poliestru z wiskozą, ale również bawełna.

Piękna jesienne kolorystyka świetnie wpisuje się w jesienne trendy.

 

 

Dziś chcę Wam zaprezentować mój prosty (jak zawsze) pomysł na przepiękną tkaninę w kratkę pepitkę. Poncho niezmiennie kojarzy mi się z typowo jesiennym okryciem wierzchnim i właśnie z kratką, dlatego dziś pokażę Wam moją propozycję na proste, jesienne poncho, które założycie zarówno do jeansów i trampek, ale też do eleganckiej stylizacji ze szpilkami :)

 

Wybrałam zjawiskową kratkę pepitkę w pięknej gamie kolorystycznej, którą po prostu uwielbiam. Poncho zrobiłam praktycznie z całego metra bieżącego, ta tkanina ma szerokość 147 cm.

Przy krojeniu tkanina średnio się strzępiła, także przygotujcie się na mały nieporządek ;)

Poniżej pokażę, jak rozplanowałam sobie całość.

Złożyłam tkaninę po szerokości, tak, aby tył był trochę dłuższy. Od razu uwzględniłam w obliczeniach 4 cm zapasu na podłożenia brzegów.

Szerokość poncho trzeba ustalić mierząc obie ręce, przez ramiona od nadgarstka, do drugiego nadgarstka. Oczywiście trzeba od tego wymiaru odjąć trochę centymetrów, bo całość będzie opadać swobodnie. Ja odjęłam od miary 25 centymetrów (bez podłożeń).

 

Na początku miałam zrobić górę "na prosto", ale ostatecznie zdecydowałam się na lekkie ścięcie od ramion w dół, bo uważam, że wtedy poncho lepiej się układa.

 

Górę wymyśliłam z "kołnierzem typu komin", bo świetnie pasował mi do jesiennej stylizacji.

Wyznaczyłam więc środek przodu i tyłu i wycięłam półokrągły otwór na głowę (uwaga, trzeba to zmierzyć, żeby poncho przeszło przez głowę bez problemu, pamiętajcie o tym).

 

Na początku zszyłam poncho na ściętych ramionach, następnie podłożyłam na dwa razy boki.

Do podłożenia brzegów użyłam oczywiście igieł uniwersalnych, zwykle wybieram igły ORGAN, które znajdziecie w Miękkie w dziale pasmanteryjnym.

Po podłożeniu boków to samo zrobiłam z dołem poncho.

 

Ostatnim etapem było przygotowanie kołnierza/komina. Zmierzyłam dokładnie otwór na głowę i dodałam zapas na szew. Wysokość komina ustalcie indywidualnie, czym wyższy, tym bardziej będzie opadać na ramiona :)

Zrobiłam komin z dwóch kawałków, dlatego, ze miałam metr materiału, niepotrzebne jest zamawianie większej ilości, bo wtedy może sporo zostać, no chyba, że lubicie kominy cięte z jednego złożonego kawałka :)

Na koniec zrobiłam stębnowania w miejscu wszycia komina oraz na brzegu komina, bo łączyłam go z dwóch kawałków materiału.

Gotowe!

 

A tak prezentuje się moje jesienne poncho :)

 

 

 

 

 

 

Jeśli chcecie zgłębić jakiś temat, bądź coś szczególnie Was interesuje, piszcie w komentarzach bądź w grupie Miękkie Unimaginable Fabrics na Facebooku, a ja postaram się przygotować jakiś ciekawy artykuł na dany temat :)

 

 

© Copyright by Katarzyna Sroka